ďťż
Cmentarz Parafialny w Orzegowie.





RudziAnka - Śro Sie 05, 2009 8:18 pm
Kurcze bida z nędzą .Zadałam pytanie p.T.Kostoniowi :

"Kolejny temat to Cmentarz Parafialny w Orzegowie.

Proszę odpowiedzieć czy będzie on poddany renowacji -jeśli tak to
kiedy.Czy zdaje sobie Pan sprawę iż z każdym dniem ulega on większej
dewastacji (przez ludzi i czas)?Znajdują się tam unikatowe nagrobki ze
zdjęciami pośmiertnymi oraz sygnaturami wykonawców.Już pomijając fakt
iż leżą tam zwykli ludzie -są tam też nasi Powstańcy.Dodatkowo jest
tam niezabezpieczona kostnica,która grozi zawaleniem-może jednak coś da
się w niedalekiej przyszłości zrobić ?
Daję link do zdjęć ,które wykonałam 12 lipca.

http://picasaweb.google.com/RudziAnka1/CmentarzOrzegow# "

Dostałam taką odpowiedź :

"Nieczynny cmentarz Parafialny przy ul. Orzegowskiej, w dzielnicy Orzegów stanowi własność Rzymsko Katolickiej Parafii św. Michała Archanioła przy ul. Królowej Jadwigi 8. Miasto Ruda Śląska zajmuje się utrzymaniem cmentarzy komunalnych."

Może jest jakaś organizacja ,która zajmuje się takimi obiektami ?Może jakaś fundacja czy środki z Unii walczmy o ten jedyny taki cmentarz w Rudzie...
aż żal patrzeć...a to przecież nasi przodkowie...





erkape - Śro Sie 05, 2009 10:14 pm
Powstałe w ub. roku Tow. Przyjacioł Orzegowa kwestowało na ratowanie tego cmentarza i w tym roku opłaca kontener na śmieci (ulgowo-podziękowania dla PUK) zakupiło kosiarkę, opryskiwacze i środki chwastobójcze. Od wiosny cmentarz jest opryskiwany i widać już nagrobki, do roku poprzedniego to już niebo i ziemia. Groby też zaczyna się porządkować, tak że można powiedzieć-coś drgnęło na tym cmentarzu. W soboty wrześniowe planuje się zbiorowe akcje sprzątania cmentarza.



RudziAnka - Czw Sie 06, 2009 10:14 am
Fajnie że jest taka organizacja ,ale sprzątanie to nie wszystko -pomimo iż jest już COŚ ! Potrzebny byłby konserwator zabytków -lub osoba która podjęła by się renowacji tych nagrobków.Jak by nie było - takich już nie robią - a często jest to małe dzieło sztuki.Tym bardziej że niektóre są sygnowane np R.Barth ihn A. Rothe Gleivitz(Arwin Rothe miał swój zakład kamieniarski przy Neudorfer Str. 15 (ob. Bohaterów Getta Warsz.).Barth miał w Głogowie firmę budowlaną robiącą beton i żelbet oraz terazzo na ul Steinweg 23 obecnie ul Kamienna Droga.Mało kto wie ,że ta firma kamieniarska zajmowała się wyrobem pomników praktycznie na całym Górnym i Cieszyńskim Śląsku nawet ślady są we Wrocławiu,robiła nagrobki społeczności żydowskiej jak i również katolickiej -raczej zamożnej -elitarnej.Dlatego szkoda byłoby żeby całkowicie zniknęły te rzeźby i pomniki z naszego miasta.

Jest też ślad A.Ceper z Fabryki marmurów z Królewskiej Huty ,no i pamięć po przodkach...



Cuma - Czw Sie 06, 2009 10:34 am
Mała podpowiedź: dostałaś odp od UM i wiesz już kto jest włascicielem, więc nie narzekaj na miasto tylko interweniuj u właściciela. Bo bez jego checi miasto nie może nic zrobić.





RudziAnka - Czw Sie 06, 2009 5:50 pm

Mała podpowiedź: dostałaś odp od UM i wiesz już kto jest włascicielem, więc nie narzekaj na miasto tylko interweniuj u właściciela. Bo bez jego checi miasto nie może nic zrobić.
Gdzie narzekam na miasto ? Napisałam że musi być ktoś odpowiedni kto chciałby ,potrafił oraz mógł się tym zająć.



Cuma - Pią Sie 07, 2009 6:03 am
A odpowiedzialny za ten obiekt jest właśnie właściciel - czyli parafia. Przede wszystkim u nich trzeba interweniować. Konserwator może jedynie dać wytyczne co do obiektów prywatnych. Jeżeli parafia by chciała tym się zająć to miasto napewno nie pożałowało by srodków, o ile byłyby jeszcze one dostępne.



erkape - Pią Sie 07, 2009 7:49 am
Żeby od czegoś zacząć trzeba było zacząć od robienia porządków, bo rdestowiec ostrokończysty który "opanował" cmentarz osiągał wys.2,5m. i ludzie bali się tam chodzić w przeciwieństwie do wandali którzy zniszczyli większość pomników w ostatnich latach. Najpiękniejszy pomnik-perełka tego cmentarza tzw. "Kapliczka" ( fotka 39 i 40) został zniszczony do połowy w czasie churaganu przez połamane drzewo w 1997r. Ruiny tej kapliczki zostały wywiezione chyba przez Zw. Górn. do jakiegoś zakładu w Rudzie i oby wróciły kiedyś na swoje miejsce. W 2005r. MKZ przeprowadzał waloryzację tego cmentarza iwtedy zaginęly księgi cmentarne których do dziś nie odzyskano. Z wypowiedzi M Cumy wynika że miasto by pomogło tylko brak chęci właściciela stoi na przeszkodzie, ja powiem że Miasto uważa tą dzielnicę za dopust boży w ostatnich 20 latach nie zbudowano tu ani jednego budynku, a zburzono ho ho ho nawet zabytki.



erkape - Pią Sie 14, 2009 6:37 pm
We wtorek 11.08. cmentarz parafialny odwiedziła kolejna grupa ekspertów?! Oglądali pomniki porobili dużo fotek. Oby to zaowocowało pomocą dla tego zabytku bo na razie to jedni sprzątają, sadzą kwiaty, iglaki, krzewy ozdobne, a drudzy wykopują to razem z ziemią. Ciekawe czy za to też jest odpowiedzialny Proboszcz (właściciel) bo nie zatrudnia tam stróża lub firmy ochroniarskiej.



RudziAnka - Pią Sie 14, 2009 8:53 pm
Może mój apel coś wskórał ,pomimo iż to nie sprawa miasta.Ale cieszy mnie to ,że ktoś kompetentny się tym zaczyna interesować ,bo serio aż żal jak się patrzy na te dzieła sztuki (niektóre) rzeźby które znikają niszczone



Cuma - Nie Sie 23, 2009 3:28 am
Sprubóję zainteresować tym znajomego z mmsilesia, może artykuł coś zdziała



RudziAnka - Nie Sie 23, 2009 12:16 pm

Sprubóję zainteresować tym znajomego z mmsilesia, może artykuł coś zdziała
Co z tego , ja napisałam 6 art do różnych gazet i portali + moje zdjęcia-i nic -chyba chodzi o to ,że jak się nie ma wtyków .... no i kasa -jak zwykle-Bez komentarza..



erkape - Nie Sie 23, 2009 6:26 pm
Cieszę się że ten cmentarz jednak kogoś interesuje, bo to i nam dodaje sił do pracy i powoli bo powoli jednak będzie się zmieniał na lepsze. Zaczyna się już przywracać do normalności pierwsze groby(nagrobki) i ludzie z innych dzielnic byli pomagać.



Cuma - Nie Sie 23, 2009 8:48 pm

Sprubóję zainteresować tym znajomego z mmsilesia, może artykuł coś zdziała
Co z tego , ja napisałam 6 art do różnych gazet i portali + moje zdjęcia-i nic -chyba chodzi o to ,że jak się nie ma wtyków .... no i kasa -jak zwykle-Bez komentarza..



RudziAnka - Pon Sie 24, 2009 10:27 am
no właśnie o publikację chodzi -nie opublikowano :-/



Cuma - Wto Sie 25, 2009 1:00 am
no i o to chodzi. Niestety znajomy siedzi narazie w Norwegii, ale postaram sie kogoś innego z MMSilesia dopaść



Cuma - Sob Paź 31, 2009 8:26 am
Trocha czasu mineło, ale jak obiecołch to jest

Mieszkańcy Orzegowa ratują stary cmentarz parafialny [Zdjęcia]Zobacz na mapie Mieszkańcy Orzegowa ratują stary cmentar ... Cmentarna ciekawostka i Ballestremowie...

Ze starym orzegowskim cmentarzem wiąże się pewna anegdota. Choć w rzeczywistości tego nie widać, to w świetle prawa jest on podzielony na dwie części. Jedna od samego początku należy do tutejszej parafii p.w. św. Michała Archanioła, a druga, mniejsza należała do słynnego śląskiego rodu - Ballestremów! Pierwszy proboszcz, ks. prałat Paweł Sigulla stracił wiele nerwów, by uzyskać niezbędny pękającemu w szwach cmentarzowi kawałek ziemi. Hrabia Franciszek upierał się jednak, by jej nie oddawać, przekonując, że pod tym terenem znajduje się cenne pole wydobywcze węgla kamiennego... Dziś wspomniany skrawek cmentarza należy do miasta. Płot i ścieżkę ufundował proboszcz, zniszczone przez wandali pomniki naprawili harcerze, a wszędobylskie chaszcze łomami pokonali orzegowianie. Wspólnymi siłami i na własny koszt od 2008 roku porządkują cmentarz, na którym pochowani są ich przodkowie.

Nie mają już niczego, co przypominałoby o dawnej świetności Orzegowa. Urzędnicy wyburzyli im dom kultury, w niepamięć popadło kąpielisko, a cmentarz, na którym pochowano wielu zasłużonych dla Orzegowa mieszkańców jeszcze przed dwoma laty przypominał las. Tylko pojedyncze krzyże, przebijające się swym charakterystycznym kształtem ponad linię bujnej roślinności, jak wyrzuty sumienia przypominały, co to za miejsce.

Orzegowianie powiedzieli "dość" i rozpoczęli walkę o przywrócenie nekropolii należytej godności. Od rozpoczęcia prac w 2008 roku dawny cmentarz przestał już straszyć. Chętni do ponownego zadbania o miejsce pochówku swoich przodków przyjeżdżają nawet z Niemiec.

"Jak my ołma chowali, to było słychać ino jedne wielkie plum!"

- Panie! Co tu było? Tu był las! Jeden wielki las! Strach było tu wchodzić - mówi MM Silesii Jan Ćwierz, pracujący przy jednym z grobów. - Dużo pomógł proboszcz, bo doł sam postawić płot - dodaje pan Jan, na co dzień pracownik pobliskiej masarni.

- Tu było bardzo niebezpiecznie. Przychodzili jacyś pijani ludzie, rozwalali pomniki, kobieta nie miała tu prawa wstępu. Teraz jest zupełnie inaczej, udało się uratować cmentorz - wyjaśnia Hildegarda Kitel, którą spotkaliśmy podczas porządkowania grobu teściowej.

- Jo bych chciała, żeby mie tu pochowali. Te drzewa, ta cisza, piękne miejsce, od razu poznać, że to cmyntorz. Ino, że tu już nikogo nie bydom chować, bo tu jest woda. Pamiętom, jak my ołma chowali, to jak ta trumna zjechała do dziury, to było słychać ino jedne wielkie "plum!" - wspomina, posługując się nienaganną gwarą śląską Pani Hildegarda.

Nie mają radnego, ale założyli towarzystwo

Orzegów to dzielnica wyjątkowa pod względem architektury, zamieszkującej ją wielopokoleniowych rodzin i stereotypów, które skazały ją na miano bardzo niebezpiecznej. Sytuacja jest tu jednak bardzo podobna do katowickiego Nikiszowca. Ludzie sami postanowili walczyć z problemami Orzegowa. Przy tej okazji warto wspomnieć, że jako jedna z nielicznych lub nawet jedyna dzielnica w Rudzie Śląskiej - Orzegów nie ma swojego przedstawiciela w radzie miasta...

- Próbowaliśmy ratować wiele orzegowskich cennych obiektów, a stary cmentarz parafialny, założony w 1895 roku jest naszym sztandarowym przedsięwzięciem - tłumaczy w rozmowie z MM Silesią Marek Kobierski, prezes Towarzystwa Miłośników Orzegowa.

Mieszkańcy skupieni są wokół strony Orzegow.eu, na której mogą zacieśniać swoje sąsiedzkie więzi, dyskutować o problemach dzielnicy i wymieniać się ciekawymi informacjami.

- W przywrócenie dawnej świetności orzegowskiej nekropolii włączyło się wiele osób o dobrych sercach. Wśród nich jest młodzież z 77 i 78 Rudzkiej Grunwaldzkiej Drużyny Harcerskiej, są liczni darczyńcy, jest ksiądz proboszcz Józef Grella i ludzie, którzy chętnie przychodzą, by porządkować groby - dodaje Marek Kobierski.

16-latek skleja pomniki, a wandale je niszczą...

Większość nagrobków i zdobiących je figur oraz krzyży była roztrzaskana na drobne kawałki. Nawet to nie zraziło nikogo, by ratować cmentarz. Wśród najbardziej zasłużonych dla rekonstrukcji pomników jest 16-letni Michał Susek, który własnoręcznie poskładał i posklejał kilka kamiennych tablic.

Kolejnym pomysłem opiekunów starego cmentarza parafialnego w Orzegowie jest utwardzenie prowadzącej do niego drogi oraz instalacja latarni, która oświetli jego teren. - Może wtedy wandale, którzy także mieszkają w naszej dzielnicy, przestaną niweczyć czyjś trud i kalać pamięć tych, od których mogliby się wiele nauczyć - mówi z nadzieją prezes TMO.

1 i 2 listopada na obydwu cmentarzach w Rudzie Śląskiej-Orzegowie ruszy kolejna kwesta na rzecz ratowania wyjątkowej nekropolii. W ubiegłym roku mieszkańcom dzielnicy udało się uzbierać ponad 8 tysięcy złotych. Natomiast ani złotówki nie przekazał na ten cel rudzki magistrat, który tę rudzką dzielnicę, jak mówią sami mieszkańcy, już dawno spisał na straty...

www.mmsilesia.pl



erkape - Sob Paź 31, 2009 8:35 pm
Reporter portalu MM Silesia napisał: Świetna inicjatywa z tym cmentarzem, a wladze Rudy niech się wstydzą!!!



Cuma - Sob Paź 31, 2009 9:41 pm
Bo niestety, jak mozna wyczytać, część terenu nalerzy do miasta i nic z tym nie robią. Proboszcz widocznie robi dobry PR, bo pierwsze co to jego bym z***ał za to że przez lata parafia nic nie robiła ze swoją własnością. W Kochłowicach proboszcz na ratowanie kościoła uzbierał tyle, że chciał budować nowy, to tutaj też trzeba było działać.



RudziAnka - Nie Lis 01, 2009 11:57 am
Nie wiem ,nie znam się na "rządach" parafialnych,ale logicznie myśląc ja (gdybym była np.proboszczem) robiłabym wszystko dla ratowania takiego zabytku.Może faktycznie to jest mała parafia i potrzeby ma bardziej priorytetowe ,ale logicznie myśląc"mam taką perełkę w parafii -ratuję ją ,reklamuję" i z pewnością więcej osób zaczęło odwiedzać ten cmentarz-mało tego -większe datki byłyby na tacy-na cel-utrzymanie tego cmentarza.Dodatkowo leżą tam nasi powstańcy,górnicy tragicznie zmarli oraz kilka "historycznych" osób-dlaczego by nie zacząć przybliżać młodzieży ich historii i znów kasa by szła-np za wynajęcie przewodnika,za bilet wstępu.Takie mini cmentarne muzeum.Starą kostnicę wyremontować jako biuro-gdzie można np zakupić foldery,znicze , postawić skarbonkę na datki... Może to strasznie brzmi -marketing na nieboszczyku,ale ci ludzie niektórzy nie żyją od ponad 100 lat,więc ich fizycznie już tam z pewnością nie ma ,ale pomniki-cmentarne dzieła sztuki są.Dam łeb sobie uciąć przy samych kostkach iż są sympatycy takiej małej architektury(np.ja)-dlaczego więc na nich nie zarobić ? Dlaczego im nie pokazać kolejnej naszej zapomnianej rudzkiej perełki !?

Dzięki Cuma za interwencję u kolegi.Może więcej ludzi teraz się zainteresuje tym tematem.



Cuma - Nie Lis 01, 2009 4:15 pm
Rudzianko nie przesadzaj, cmentarz aż taką atrakcją nie będzie. A proboszcz mógł też poszukać kogoś (towarzystwo, grupa społeczna, miasto), kto miał by checi i byłby w stanie zdobyć środki na odnowienie tego cmentarza. Odpowiednio sporządzić umowe i przekazać temu podmiotowi to. A nie tylko zbierać na tace na mszach i reszte miec w d****



RudziAnka - Nie Lis 01, 2009 11:20 pm

Rudzianko nie przesadzaj, cmentarz aż taką atrakcją nie będzie. A proboszcz mógł też poszukać kogoś (towarzystwo, grupa społeczna, miasto), kto miał by checi i byłby w stanie zdobyć środki na odnowienie tego cmentarza. Odpowiednio sporządzić umowe i przekazać temu podmiotowi to. A nie tylko zbierać na tace na mszach i reszte miec w d****

Może i sam nie ,ale z innymi perełkami -np szlakiem po "Rudzkich Perełkach".Pytałam kiedyś p.T.Kostonia odnośnie tego piekaroka co pozostał jeden jedyny samiusieńki ,tam można by go wyremontować i młodym np.pokazywać jak się kiedyś chleby (kołocze) piekło-ale niestety nie można przywrócić mu funkcjonalności ze względu na przepisy SANEPIDu.Więc d...a a szkoda.A co do cmenzrza ,to iśc do farorza ,wziąć księgi i poszukać ludzi którzy ta są pochowani.Poszperać i co ciekawszych opisać jako "historycznych".

Jeśli w Stanach z byle gó..a mogą zrobić Show na skalę światową ,to czemu nie z orzegowskiego cmentarza na razie na skalę województwa ?? Tym bardziej że status ziemi nie uregulowany to szarpać i farę i miasto,wojewodę....,Unię i nawet Watykan ))) (żart -ale kto wie może by co sypnęli hihihihi )
We Wrocławiu pomniki Bartha i Rothe są bardziej pielęgnowane i chronione niż Mona Lisa w Luwrze -a u nas.... ehh szkoda słów,nawet nikt nie wie że ktoś taki istniał :-/.Nawet w Cieszynie w małym (prywatnym) cmentarzyku,gdzie zostały 2 groby (a właściciele ziemi już dawno nie żyją i też nie jest uregulowane czy parafia czy miasto jest właścicielem) i są zwykłe nagrobki ,bez rzeźb a tylko sygnatura, to pielęgnowane i odnawiane są częściej niż cokolwiek.Inni mogą zadbać, u nas jak zwykle-niech się zawali -teren się sprzeda i po kłopocie.....



Cuma - Nie Lis 01, 2009 11:49 pm

Może i sam nie ,ale z innymi perełkami -np szlakiem po "Rudzkich Perełkach".Pytałam kiedyś p.T.Kostonia odnośnie tego piekaroka co pozostał jeden jedyny samiusieńki ,tam można by go wyremontować i młodym np.pokazywać jak się kiedyś chleby (kołocze) piekło-ale niestety nie można przywrócić mu funkcjonalności ze względu na przepisy SANEPIDu.Więc d...a a szkoda.A co do cmenzrza ,to iśc do farorza ,wziąć księgi i poszukać ludzi którzy ta są pochowani.Poszperać i co ciekawszych opisać jako "historycznych".

Jeśli w Stanach z byle gó..a mogą zrobić Show na skalę światową ,to czemu nie z orzegowskiego cmentarza na razie na skalę województwa ?? (...)

To zacznij przekładać ten zapał, z którym to piszesz na działania w tym kierunku Może uda Ci się zacząć coś pozytywnego.



Cuma - Czw Lis 05, 2009 12:10 pm
Wspólnymi siłami ratują stary cmentarz

1 i 2 listopada na obydwu cmentarzach w Orzegowie – parafialnym i komunalnym odbyła się kwesta na rzecz ratowania starej nekropolii, która powstała w 1894 roku. To już druga taka akcja, rok temu udało się uzbierać ponad 8 tysięcy złotych. Ile tym razem?

Stary cmentarz parafialny mieści się przy ulicy Orzegowskiej. Był opuszczony i zapuszczony, do czasu, kiedy pod opiekę wzięli go harcerze z 77 i 78 Rudzkiej Grunwaldzkiej Drużyny Harcerskiej wraz z Towarzystwem Przyjaciół Orzegowa. - Miejsce pochówku naszych przodków właśnie niechybnie przechodziło w stan zapomnienia. Pielęgnując groby, przede wszystkim pielęgnujemy pamięć o zmarłych .Z tym przeświadczeniem TMO przystąpiło do opracowywania a następnie wdrażania całego szeregu przedsięwzięć dotyczących uporządkowania i odrestaurowania tej nekropolii – mówi Marek Kobierski, prezes. Cieszy to, że w akcję bardzo aktywnie włączyła się młodzież.

– Przez ostatnie lata czyściliśmy groby powstańców, zapalaliśmy znicze. W ubiegłym roku zorganizowaliśmy kwestę, z której dochód częściowo przeznaczyliśmy na budowę drogi dojazdowej. Było to 4 tysiące, pozostałe pięć tysięcy dołożyła firma. Resztę uzyskanych pieniędzy wydaliśmy na materiały do zabezpieczania pomników i krzyży oraz środki do odchwaszczania.

Przywróciliśmy stan cmentarza z 2004 roku, który widziałem na zdjęciach z tamtego czasu. Miała wtedy miejsce jego waloryzacja. Po niej wandale znów poprzewracali pomniki i krzyże, a chwasty urosły – mówi ćwik Michał Susek.

Rekonstrukcja cennych pomników
Większość nagrobków i zdobiących je figur oraz krzyży była bardzo zniszczona. Michał własnoręcznie posklejał kilka kamiennych tablic. Jak informuje Kobierski, w 2009 roku członkowie TMO i harcerze dokonali naprawy ponad 50 pomników, renowacji i konserwacji ponad stu krzyży nagrobnych, zlikwidowali wszystkie dzikie wysypiska, na bieżąco odchwaszczali cmentarz i znaleźli sponsora na budowę chodnika. Susek podkreśla, że to, co obecnie możemy zobaczyć na cmentarzu to jedynie 10 – 15 procent tego, co się tam znajdowało. Reszta uległa rozkradzeniu, dewastacji, wiele rodzin przenosiło też groby na inne cmentarze.

- Najstarsze dwa nagrobki pochodzą z roku 1897, kiedy Śląsk należał do państwa niemieckiego. Najmłodsze z lat 50-tych, po II wojnie światowej. Wtedy też przestano grzebać tam zmarłych – tłumaczy Susek. Znajduje się tam między innymi grób Konstantego Latki - uczestnika Powstania Styczniowego (1863 rok), groby powstańców śląskich oraz zbiorowa mogiła górników, którzy zginęli pod koniec XIX wieku.

Muzeum w planach

Susek jest autorem pomysłu, by po orzegowskiej nekropolii oprowadzać młodzież. Kilka razy widział, jak urządzają sobie tam wieczorne gonitwy bądź traktują ją jako miejsce schadzek. Wymyślił lekcje historii na cmentarzu. Pierwsze odbyły się z udziałem uczniów ZSOiP, w kolejnych uczestniczyć będą gimnazjaliści z G 5. - Przygotowałem ścieżkę, która biegnie w sposób chronologiczny, od najstarszych do najmłodszych pomników, które mają ciekawe historie - mówi.

W planach jest stworzenie Harcerskiego Muzeum Pamięci, w którym mają znaleźć się pamiątki dotyczące cmentarza i 90-lecia powstania harcerstwa na ziemiach rudzkich.

Podczas kwesty organizowanej w Dniu Wszystkich Świętych, harcerze zbierali nie tylko datki na renowację tego historycznego miejsca wartego ocalenia, ale i zbiory do muzeum, przynoszone przez mieszkańców dzielnicy.

www.wiadomoscirudzkie.com.pl



RudziAnka - Nie Gru 06, 2009 12:42 pm
Mam pomysł na plakat dotyczący ratowania orzegowskiego cmentarza :

pt:

"Śmierć cmentarza" -czyli nie sam fakt iż na cmentarzu jest śmierć( z wiadomego powodu) ale ogólnie że śmierć dotyczy obiektu.
Informuję ,iż krzyż użyty do fotki leżał wyrwany na ziemi (nikt nie dewastował cmentarza) i został odłożony w miejsce z którego został podniesiony.

http://picasaweb.google.pl/RudziAnka1/P ... 2393239154

http://picasaweb.google.pl/RudziAnka1/P ... 6523714210

Dodatkowo na stronce BIURA MIEJSKIEGO KONSERWATORA ZABYTKÓW

http://www.mkzruda.pl/zabytki.htm

W ostatnim rzędzie jest zamieszczona informacja ,która mnie cieszy